czwartek, 31 marca 2011

Wywiad z Ashley Green dla magazynu Glamour


Masz całą ciężarówkę doświadczeń z filmami Zmierzchu, ale tak naprawdę dopiero zaczynasz. To w pewnym sensie zabawne, czyż nie?
Wciąż jestem ekstremalnie zielona, jeśli chodzi o niektóre rzeczy. Także za każdym razem, gdy pracuję nad nową rolą, jest to dla mnie niezwykle ekscytujące, ale i straszne.
Co powiesz o swoim nowym filmie, Butter? Czy grasz tam zabawną postać? To znaczy, jest to film o ludziach, którzy rywalizują w rzeźbieniu masła!
Jestem w nim nieumyślnie zabawna. Tak – rzeźbienie masła w Iowa. To dopiero coś. Robią tam prawdziwe arcydzieła.
Co myślisz o reszcie swojej kariery, gdy już przestaniesz być częścią tego wielkiego fenomenu, jakim jest Zmierzch?
To trudne, ponieważ ludzie postrzegają mnie jako moją bohaterkę. Chcę zagrać rolę 24-letniej kobiety, a nie 17-letnich dziewczyn. Tak więc wybrałam kilka filmów, takich jak Butter, aby to pokazać. Nie przeszkadzałoby mi jednoletnie “bezrobocie”, gdybym nie mogła znaleźć odpowiedniej roli.
Przy karierze takiej jak twoja, musisz być profesjonalistką. Musisz wciąż być pod kontrolą.
Musisz spróbować. Oczywiście, nie jestem idealna. Nie sądzę, abyś musiała na siłę próbować być idealną dla kogokolwiek. Kiedy wyjdziesz z takiego rozumowania, wtedy jest ok.
Więc co powiesz o tej ciemnej stronie Hollywoodu, jak imprezowanie i narkotyki?



Trzymam się zasad. Nie idę do pierwszego lepszego baru, aby się upić. Wiem, że są młodsze dziewczyny, dla których jestem wzorem, więc robię, co mogę, by od tego wzoru daleko nie odstawać.
Porozmawiajmy o życiu poza kamerami. Opowiedz mi o swojej działalności charytatywnej.
Działam w akcji charytatywnej o nazwie Donate My Dress. Ma ona swoje oddziały w całym kraju, gdzie możesz oddać sukienki na specjalne okazje. Bal to wielkie wydarzenie, gdy masz 15 lat, a owa akcja pozwala biednym dziewczynom wpaść i wybrać dla siebie coś niepowtarzalnego.
To takie kochane. Twoi rodzice muszą być bardzo dumni.
Jedyną rzeczą, którą kiedykolwiek dla mnie pragnęli było to, abym robiła w życiu to, co chcę. Są bardzo dumni, ponieważ naprawdę ciężko nie poddać się gorączce Hollywood.
Czy zawsze tak ciężko pracowałaś?
O rany, wykonywałam bardzo wiele zawodów. Zawsze chciałam pracować, zarabiać sama na siebie. Gdy miałam 14 lat, przekonałam pralnię chemiczną, by mnie zatrudnili. Pracowałam, aby kupować sobie to, co chcę.
Skąd wzięło się u ciebie zainteresowanie aktorstwem?
Zaczynałam od modelingu. [Na początku] chciałam być prawniczką. Jednak po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę pragnę czegoś całkiem innego. Chciałam grać prawnika. Dzięki Bogu, że na to wpadłam.
Jak wiele dziewczyn z Florydy lub innych miejsc udaje się na zjazd modelek w Nowym Jorku i zostaje gwiazdami filmowymi?
Bardzo wierzę w to, że “wszystko dzieje się z pewnego powodu”. Wcale nie twierdzę, że to nie było ciężkie. Mieszkałam poza Lean Cuisine, nie miałam żadnych mebli a sypialnię przez rok dzieliłam z inną dziewczyną. Wykorzystałam całą kartę kredytową. Jednak za każdym razem gdy myślałam, że już sobie nie poradzę, działo się coś, co zatrzymywało mnie w tym miejscu.
Porozmawiajmy o miłości i związkach. Na przykład, gdzie jest twój super-ponętny chłopak w tej chwili?
Superstud.
Superstud! Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?
Na początku sama przyjaźń, a to jest dla mnie najważniejsze. Jeśli zamierzasz spędzać z kimś cały swój wolny czas, to ta osoba musi być twoim przyjacielem.
Jakie są twoje granice w związku?
Nie możesz chować się przed rozmowami na trudne tematy. Nie chcę, abyśmy gadali o swoich eksach. Przeszłość to przeszłość. Przynajmniej jeśli to nie jest przeszłość płatnego zabójcy! Jesteś z taką osobą, jaką ona jest teraz.
Gdy wpisałam A-S-H w Google – tylko A-S-H – twoje imię ukazało się jako pierwsze. Naprawdę! Co o tym sądzisz?
Naprawdę?! To ekscytujące!
Ashley Greene, dziewczyna z małego miasteczka z marzeniami wprost z wielkiego miasta…
Myślę, że mam jeszcze więcej do zrobienia. Ale dobrze się czuję w tym miejscu. Zawsze są jeszcze większe marzenia [które się nie spełniły].

Źródło: ashleymgreene.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...