czwartek, 24 marca 2011

Rob o WfE i BD

Promocja WfE idzie pełną parą, Rob udzielił kolejnego wywiadu – tym razem USA Today.
Konie.
Jest jedna scena, gdzie koń ma mnie przewrócić. To było przerażające! To tylko ułamek sekundy, ale to był dorosły ogier… Względnie boję się koni. Cieszę się, że nie musiałem żadnego ujeżdżać. Nie jestem dobrym jeźdźcem.
O Edwardzie.
Fabuła jest zupełnie inna. Bardzo różni się od pozostałych filmów. Są dni na planie, gdy idziesz i pytasz, ‘Hej, to naprawdę będzie dozwolone od 12 lat?’. To jest totalnie absurdalne!
O ciąży Belli.
Ma na sobie ten ciążowy brzuszek cały czas, to musi być irytujące. Nie mogę za wiele powiedzieć, ale są sceny pod koniec filmu, gdzie jest zupełnie niepodobna do jej postaci z poprzednich filmów. To znaczy, ona jest inną osobą, co jest naprawdę fajne. Wygląda inaczej, wygląda jak wampir. Jest najbardziej przekonującym wampirem z nas wszystkich. My wyglądamy jakbyśmy pochodzili z Marsa, Kristen jest tą najmniejszą i najbardziej jej bycie wampirem pasuje.
Następna scena? Ślub, planowany w kwietniu.
To też trudna scena. Ludzie w Vancouver zachowywali się okej, jeśli chodzi o śledzenie nas i pokazywanie się w różnych miejscach. Mam przeczucie, że ślub będzie jedną ze scen, na którą zapolują paparazzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...