Zdradzony przez kobietę jest w centrum zainteresowania.

Gdyby nie zdrada Kristen Stewart, o Robercie Pattinsonie nie pisałby prawie nikt.
Po wielkiej fascynacji osobą aktora tak naprawdę pozostało niewiele. Wiadomo - przystojny gwiazdor nadal ma rzesze fanek, ale w porównaniu z histerią, jaka towarzyszyła mu na początku promocji Zmierzchu dziś trudno mówić o podobnym szaleństwie.
Zaryzykujemy więc tezę, że gdyby nie zdrada (prawdziwa czy skrojona dla potrzeb promocji), Robert chodziłby sobie ulicami Nowego Jorku sam, bez asysty paparazzi.
A tak - nadal wzbudza sensację.
Choć nie wygląda jak gwiazdor czy macho.
Po wielkiej fascynacji osobą aktora tak naprawdę pozostało niewiele. Wiadomo - przystojny gwiazdor nadal ma rzesze fanek, ale w porównaniu z histerią, jaka towarzyszyła mu na początku promocji Zmierzchu dziś trudno mówić o podobnym szaleństwie.
Zaryzykujemy więc tezę, że gdyby nie zdrada (prawdziwa czy skrojona dla potrzeb promocji), Robert chodziłby sobie ulicami Nowego Jorku sam, bez asysty paparazzi.
A tak - nadal wzbudza sensację.
Choć nie wygląda jak gwiazdor czy macho.
Źródło: kozaczek.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz