Taylor Lautner udzielił wywiadu dla Heral Sun i stwierdził, że trudno pożegnać się z charakterem, który uczynił go sławnym.
"Zawsze byliśmy smutni, kiedy kończyliśmy pracę nad filmem, ale w głębi czuliśmy, że wkrótce wrócimy do następnego filmu z serii. Teraz wiem, że nigdy nie wrócę do gry Jacoba Blacka. To naprawdę dziwne uczucie. Pozytywną stroną jest spotkanie się w następnym roku podczas promocji i dzięki temu będziemy mogli spędzić trochę czasu ze sobą. Kiedy wszystko już jest wykonane, największym sukcesem jest przyjaźń. Zaprzyjaźniłem się z wszystkimi."
Ostatnia scena dla Lautnera była bardzo wymagająca. Szczególnie pożegnanie z Robertem Pattinsonem i Kristen Stewart, którzy stali się najlepszymi przyjaciółmi, było trudne.
"To było ciężkie. W dodatku nie pomagała temu również ostatnia scena z Robem i Kristen, scena tańca, gdzie Jacob ostatni raz tańczył z Bellą na jej własnym ślubie. Jest to emocjonalny moment dla Jacoba, ponieważ on w zasadzie mówi Belli "do widzenia" i wracając do moich myśli, ja również musiałem wypowiedzieć te słowa względem moich przyjaciół. Moją ostatnią sceną był moment, gdzie Jake myśli, że Bella umarła. Wybiega na zewnątrz, upada na ziemię i kompletnie się załamuje."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz