Przed Wami bardzo interesujący artykuł z magazynu Black Book wydanie wrześniowe z Robertem Pattinsonem przetłumaczony na język polski. Ten sam, z którego pochodzi najnowsza sesja zdjęciowa Roberta. Mamy nadzieję, że sam artykuł także Wam się spodoba. Zapraszamy do czytania i komentowania.
Jestem bijącym sercem Roberta Pattinsona i mówię do was z mojego domu w jego klatce piersiowej. Jesteśmy teraz w stanie spoczynku. Przekroczyłem tętno 70 uderzeń na minutę, co jest dość typowe dla 26-letniego białego mężczyzny, który tak jak Robert, jest w dobrej kondycji, ale nie nadludzkiej. Rob, powinienem dodać, przechodzi coś. „Jestem na diecie, wszystko co jem jest cieczą”, wyjaśnia rozmówcy z londyńskim akcentem, który zaskakuje wiele osób, którzy nie zorientowali się jeszcze, że Robert Pattinson nie jest w rzeczywistości wampirem o imieniu Edward Cullen. „Musiałem być bez koszulki do sesji zdjęciowej,” Rob wyjaśnia, „więc poprosiłem dietetyka o dietę, w której nadal można pić tyle, ile chcesz. Powiedziała mi o płynnej diecie”. Kolejny dowód, że Rob nie jest wampirem. Wampiry w ogóle stronią od sesji zdjęciowych, gdyż ich blask, psuje lampy błyskowe, zaskakując nawet najbardziej wykwalifikowanych fotografów. Także wampiry rzadko mają problemy z ciałem i nigdy nie piją. (Ich krew nie krąży).
Nierzadko Rob i ja jesteśmy sami. Co kilka minut inna osoba wchodzi do pokoju – bardzo gorący klub ukryty za Papaya King w West Hollywood, gorące słoneczne popołudnie, bardzo cichy – cała uwaga zwrócona na nas. Rob jest, mimo wszystko, największym na świecie łamaczem serc a ja jestem sercem bijącym w jego wnętrzu. Wyczuwam jak inne serca przyśpieszają, kiedy podchodzą do nas, podchodzą do nas aby Rob coś podpisał. Wielki mundurowy facet podchodzi ze świstkiem papieru. „Moja dziewczyna cię kocha”, mówi niemal przepraszająco. Nie przyspieszam gdy Rob gryzmoli swoje nazwisko i jej imię (dla Mallory).
Rob jest ubrany, jak zwykle, według tego niepisanego kodeksu Hollywood, w którym im wyżej jesteś opłacany tym mniejszą zwracasz uwagę na swój zewnętrzny wygląd. I choć jesteśmy warci 62 milionów dolarów, w przypadku Roba, mogę powiedzieć, że jego nonszalancja jest prawdziwa. Ta czapka z daszkiem, te czarne trampki, dżinsowa koszula, totalny luz.
Przyjechaliśmy tu białym SUV-em z szoferem o imieniu Jeff. On jest z Phoenix i jest naszym kierowcą. Gdy się pojawił parę lat temu nosił garnitur i gruby krawat. “Klasyczny wygląd”, mówi Rob. Teraz nosi napięty czarny t-shirt. Siedzimy wewnątrz SUVa z przyciemnianymi szybami w drodze do klubu, Rob skanuje wszystkie sklepy na linii Hollywood Boulevard. Czyta na głos: sklep z pamiątkami, sklep z pamiątkami, sklep z pamiątkami, Klub ze streeptisem. Ten ostatni może poszczycić się 1000 atrakcyjnych dziewczyn i 3 brzydkimi. „Zastanawiam się, jak by to być sercem jednej z tych brzydkich. Nigdy się nie dowiem. Jestem jednym z tych szczęśliwców.”
W witrynach więcej niż jednego sklepu z pamiątkami Rob widzi siebie na kalendarzach, na plakatach, na breloczkach produkowanych na zapleczu przez chińskiego robotnika. Myślę do jakich kluczy ludzie przyczepiają twarz Roba, jakie pokoje nim otwierają i jakie tajemnice są tam trzymane. Ten wizerunek to Edward Cullen, wampir bez serca, który przejął nade mną władze od 2008 roku i nie zejdzie z horyzontu aż do listopada tego roku, w którym to momencie nie będzie mógł umrzeć, bo już nie żyje, ale może dlatego, że tak zapamiętamy jego wizerunek za zawsze. Tak czy inaczej, jesteśmy tak związani, że separacja może zabić Roba a mnie złamać.
Rob i ja spędzamy dużo czasu siedząc na tylnym siedzeniu samochodu, kursując z jednego wywiadu na drugi. Tyle siedzenia sprawia, ze jestem lekko poddenerwowany. Siedzący tryb życia jest główną przyczyną chorób układu krążenia oraz cukrzycy typu B. Tak jest też z paleniem, które szczęśliwie Rob rzucił. Teraz nosi te głupie świecące elektroniczne papierosy i siedząc w samochodzie zasysa je obserwując co się dzieje na zewnątrz. Jesteśmy wożeni, ale Rob oczywiście umie prowadzić. Wziął dziesięciogodzinny kurs jazdy w stanie Oregon, myślę, że do Przed Świtem. Mogę się mylić. Wszyscy twierdzą że jest okropnym kierowcą. „Nauczyłem się dzięki ludziom, którzy we mnie wjeżdżali” wyjaśnia. Zabawną historię opowiada: „Po raz pierwszy ktoś powiedział coś na temat mojego bycia sławnym, gdy próbowałem kupić samochód kilka lat temu. To był cabriolet BMW z 1989 roku za 1000 dolarów. Pojechałem na wzgórze, aby wziąć jazdę próbną i oczywiście prawie go rozbiłem. Kilka dni później wróciłem, aby go odebrać. Powiedziałem że jestem aktorem, a facet spojrzał mnie. Kiedy wychodziłem, powiedział: „Stary, czy ty zdajesz sobie sprawę, że jesteś nr 2 na liście IMDB (The Internet Movie Database)?” Pomyślałem: “Cholera, a mogę prosić o 200 dolarów rabatu?”.
Nasz najnowszy film, Cosmopolis, również odbywa się głównie w tylnej części samochodu, choć bardzo długiego. Wyreżyserował go David Cronenberg. Rob zagrał Erica Packera, niezmiernie znudzonego, autystycznego miliardera, który przemierza Manhattan ze wschodu na zachód w specjalnie zaprojektowanej limuzynie. Podczas tej jazdy traci wiele ze swych miliardów w wyniku nierozważnej spekulacji walutowej, podczas gdy światem zaczyna rządzić chaos. Ten chaos, oczywiście, jest w dużej mierze spowodowany jego nierozważną spekulacją walutową. Przez większość czasu obserwujemy jego twarz. W końcu zostaje zastrzelony, albo i nie zastrzelony przez niezadowolonego byłego jego pracownika, którego gra Paul Giamatti. Erica naprawdę nic nie obchodzi, ma kłopoty z ogarnięciem świata dookoła w inny sposób niż poprzez liczby. Uprawia też dużo seksu. Większość z Juliette Binoche. W tej scenie kiedy ją kręciliśmy, było w niej mniej pchnięć niż śmiechu. „Juliette non stop się uderzała w górna część samochodu”, wspomina Rob. Czuję u niego przypływ endorfiny, kiedy wybucha szerokim uśmiechem, który natychmiast zamienia go z refleksyjnego łamacza serc w miłego angielskiego chłopaka jakiego możesz spotkać w pubie. Uśmiech jest jego marką.
Film jest oparty na książce autorstwa Don DeLillo, więc jest zastanawiający. Pierwszy dialog, tak jak wszystkie inne, jest zarówno głęboki i absurdalny. „Chcemy iść do fryzjera”, mówi Eric wychodząc z biurowca. Zastanawiające, choć nam się podoba. „Mnie jest łatwo prosić “, mówi Rob. „Kiedy czegoś nie rozumiem, natychmiast jestem tym bardziej zainteresowany”. Kiedy Cosmopolis miał swoją premierę w Cannes w maju, to były najtrudniejsze chwile dla mnie. „Byłem trochę obsrany “, mówi Rob. Przemawiały do mnie moje jelita. Niemniej jednak, to było ekscytujące przeżycie. Jest cisza między chwilą gdy publiczność usiądzie na sali a zapaleniem światła na widowni, poczym jest chwila ciszy, przerywanej tylko przez mojego burczenie w brzuchu. I w tym momencie widownia albo klaszcze albo buczy, kiedy nasza pozmierzchowa kariera mogłaby umrzeć. I w tym momencie moja klatka piersiowa została nafaszerowana i zmaltretowana milion razy na minutę. „Mój umysł zwariował “, mówi Rob. „Byłem przygotowany na walkę z 1500 osobami. Byłem taki napompowany”. Stawka dla niego była wysoka. Do Zmierzchu załapał się przez jak to sam mówi “szczęście”. A ponieważ miał podpisany kontrakt, czul się prowadzony, kierowany. „Byłem jak biegacz w butach z niezwiązanymi sznurowadłami, które zaskakująco nie spadają, pomyślałem O kurwa!, Większość ludzi przez 15 lat robi filmy, których nikt nie ogląda. A ja jestem teraz w Cannes “.
W tym momencie, zanim ta fala popularności sie skończy i wróci do rzeczywistości, warto zauważyć, że można byłoby napisać esej na temat Roba jako idola nastolatek w XXI wieku. “Strategia marketingowa producentów dot. stworzenia gwiazdy Pattinsona, jako towaru produkowanego i sprzedawanego przez media i przemysł reklamowy. Utowarowienie przybrało formę porównania Edwarda z Pattinsonem jako publicznego odwzorowania ludzi w kontraście z bohaterami filmowymi. „Tak więc chwilę po premierze filmu Roba w Cannes i tuz przed werdyktem jury, nastąpił bolesny rozwód pomiędzy Edwardem Cullenem i Robem. Nie miałem pojęcia jak to będzie, ale po premierze cala widownia zaczęła klaskać i klaskać, potok oklasków. Czy to brawa dla nas czy Dawida czy Paula? Ale to nie o to chodziło. Jedno było pewne: te brawa nie były dla Edwarda.
Skupiając się na innych aspektach bliskich sercu, jest bardzo niewiele rzeczy lub osób, które wpływają na mnie. Chemiczny imperatyw walki i ucieczki, spowodowany kontaktami. Niedawno próbowaliśmy się z Robem uczyć jazdy na deskorolce. Ale gdy było lądowanie na tyłku Rob powiedział, że mógłbym zostać pozwany na 800 milionów dolarów za narażanie życia! Niedawno ekscytował się podczas sikania. „Wczoraj byłem pod takim wrażeniem samego siebie”, mówi Rob, „Sikałem prawie cztery minuty.” Cindy, jego dietetyczka, mówi mi, że to przez dietę. Zachwyca się skandalami. “Kiedyś rozpuściłem pogłoski w Entertainment Tonight, że w Zmierzchu usunięto scenę sexu i oni nawet tego nie sprawdzili. Pomyślałem: “Co to kurwa jest? Mówię wam takie rzeczy!”.
Co jeszcze można zrobić, aby utrzymać mnie przy życiu w całym tym brutalnym świecie mediowym? Rob lamentuje: „Spróbuj powiedzieć coś dobrze, doskonale, ale zapamiętają cie tylko wtedy gdy powiesz coś głupiego, po czym w oczach ludzi będziesz wyglądać jak kutas. A jeśli nie powiesz nic głupiego, ktoś i tak coś napisze o tobie na zapas”. Weźmy dziewczynę Roba, Kristen Stewart. Ona jest jedną z niewielu osób, która mnie rozumie. Nasz związek jest szczęśliwie usankcjonowany przez produkcję Zmierzchu. „Fani wydają się być skłonni zaakceptować ten romantyczny związek, który wg Pattinsona dosłownie przekłada się na ich ukochanych bohaterów.” I tak ukochana Kristen i ja jesteśmy razem prawie codziennie. Ale nie jesteśmy związani ze sobą, aż śmierć nas nie rozłączy. Rob niedawno przeczytał w tabloidzie co wydawało mu się bezsensowne: „To było czasopismo ze zdjęciami ze ślubu. Nikt nie wiedział czy to jest prawdą czy nie jest “. „Nawet moja mama zadzwoniła do mnie aby zapytać czy to prawda.” Nie, to nie jest prawda. Przynajmniej jeszcze nie.
Ale prawdą jest, że Kristen zawsze zrobi coś dla mnie, czego inni nie robią. Choć Bóg jeden wie, co Rob ukrywa, jeśli chodzi o sprawy miłości, wszystko jest nadal za zamkniętymi drzwiami. Kiedy po raz pierwszy przyjechał do Los Angeles, spotykał się bardzo atrakcyjnymi kobietami w modnych miejscach takich jak Bar Bronson, ale teraz Rob unika takich miejsc i wychodzi na zewnątrz z kapturem naciągniętym na oczach. Pisał piosenki dla Kristen Stewart. W tym czasie ogarnęła mnie tęsknota do punktu wyjścia, więc były to smutne piosenki, które brzmiały tak, jak Van Morrison. “Faktycznie” przyznaje Rob. “Po prostu starałem się wzorować na Vanie Morrisonie.” Czasami brał mikrofony w takich miejscach jak Pig ‘n Whistle i Rainbow Room, aby wykonać je przed dwoma lub trzema osobami, plus oczywiście, kelnerki, które , jak mówi, stały się jego jedynymi przyjaciółkami. I nadal ma nostalgiczny sposób myślenia o tamtych dniach.”
Po premierze przebojowego Zmierzchu, wszystko się zmieniło. Rob, jak mówią, był wstrząśnięty. „Mój krąg przyjaciół zwężał się dość szybko.” Jak mówi Rob „lubię być pasożytem, a nie odwrotnie.” Wyłączyliśmy mikrofon. Teraz kiedy nie jest już Edwardem czy Ericiem lub kimś inny, Rob wiedzie życie jak pustelnik z Silver Lake. Budzi się i sięga po jakiś sok. Czyta streszczenie książek na „Amazon” przez kilka godzin. Gotuje sobie sam zupę i przerzuca jakieś skrypty. Głównie są to tylko słowa, zastygłe i słodkie jak owsianka z mikrofali niż utwory epickie. Zawodowo czyta coś co mnie intryguje. Podobnie jak jego następny film francuskiego reżysera Jean-Liberii-Stephane Sauvaire, którego ostatni film to Johnny Mad Dog, o kongijskich żołnierzach. Ten film zostanie nakręcony w całości w Iraku. Wyjeżdżamy w przyszłym miesiącu. Będą tam świstały kule, będę miał przynajmniej możliwość poczuć drżenie jak będą gwizdały pociski. Do tego czasu będziemy czekać cierpliwie, aż przyjdzie nasz czas na tylnej kanapie samochodu, jak na biegu jałowym na skrzyżowaniu gdy czekasz aż światło się zmieni. Jeff pyta, czy chcielibyśmy pojechać w jakieś szczególne miejsce, ale nie jesteśmy pewni. „Nigdy nie pójdę „gdziekolwiek”” mówi Rob rzeczowo: „Ja nawet nie wiem gdzie to „gdziekolwiek” jest”.
Źródło: kristenandrob.net
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz