Porozumienie pomiędzy aktorką i projektantem mody, to był oczywisty fakt. Oni oboje kultywują współdziałanie oparte na zgodności z głową, sercem i tyłkiem… To jest niesamowite, że dyrektor artystyczny Balenciaga wybrał wybrał właśnie to piękne ucieleśnienie wizerunku dla Florabotanica, nowego aromatu tej marki. Artystyczne zwierzenia.
Spotykamy się z Kristen Stewart przed skandalem, który karmił międzynarodową prasę o gwiazdach przez całe lato. To jest śmieszny purytanizm, który króluje w USA, gdzie w 2012 roku, wybryk dwudziestodwu letniego dziecka może być ponownie ustanowiony jako śmiertelny grzech, prowadzący do ekskomuniki i zasługujący na purpurowe litery.
Ziemia, mimo to, nadal będzie się obracać. Hollywood zajmie się innymi rzeczami i królowa piękności Stewart prawdopodobnie powróci niedługo z pełną gracją. Ponieważ wszystko, uśmiecha się do tej bystrej aktorki z podkreśloną charyzmą: zeszłego czerwca, wzięła górę w rankingu Forbes dla nastoletnich amerykańskich najlepiej zarabiających aktorek.(około 27 milionów euro za ubiegły rok).
W pewnym sensie, coś jest w tej dziewczynie ze strasznego zwierzęcia z zielonymi oczami i niskim głosem, do której należy teraz świat. Jej wygląd nie uszedł Nicolasowi Ghesquière’mu, bardzo bystremu dyrektorowi Balenciagi, który zawsze dostrzeże nietypowych albo buntowniczych (Charlotte Gainsbourg, Jennifer Connelly). I wybrał Stewart na muzę jego nowych kobiecych perfum, Florabotanica, nadana nazwa odwołuje się do botanicznych ogrodów z XVIII wieku, w których żyły najrzadsze i najbardziej egzotyczne botaniczne gatunki. Skąd pojęcie ogrodu, uderzającego do głowy, na przemian czarującego i trującego, w którym księżniczka Kristen mogłaby się zagubić? Wywiad w dwóch głosach.
Madame Figaro. – Pamiętasz swoje pierwsze spotkanie?
Kristen Stewart. Pamiętam, jakby to było wczoraj: to było na sesji zdjęciowej dla magazynu, z Bruce Weber, byłam całkiem młoda, miałam 14 albo 15 lat. Byłam przyzwyczajona do sesji fotograficznych, ale to nie znaczy, że byłam w swoim żywiole. To był pierwszy raz, kiedy przeszłam przez drogę Nicolasa i kiedy jaśniej zidentyfikowałam markę Balenciaga. Miałam intuicję, że zobaczymy się ponownie. W tym czasie, nie wiedziałam nic o modzie: ludzie przynajmniej są w stanie przytoczyć Chanel: ja, nie, absolutnie nic. Byłam dość zastraszona, nie byłam ani modelką ani znaną aktorką, a byłam tam, w centrum świata mody. Mogliśmy poczuć na planie tak zaraźliwą energię, że ja zostałam schwytana, energia porównywalna do tej, która czyni mnie w filmie. Dzisiaj znam ten świat lepiej, i zapewniam cię, że możemy łatwiej stworzyć różnicę pomiędzy tymi, których tworzymy, bo są oni przewiezieni przez wewnętrzną konieczność, a pozostałymi zwolennikami. Nicolas jest członkiem pierwszej kategorii, jest niesamowicie zaangażowany. To jest oczywisty fakt: widzieć, że kiedy spojrzy na odzież, jego twarz staje się jaśniejsza. Emanuje z niego jasność.
Nicolas Ghesquiere. – Ideał, kiedy ubrania są ucieleśnione. Kiedy Kristen nosi moje kreacje, wyraźnie widzę, że pochłania to, i w takim razie, to wszystko ma sens. Kiedy widziałem ją pierwszy raz, od razu wiedziałem, że ja i ona będziemy coś dzielić. To było niewyraźne, ale ja byłem tego pewien. Nalegałem na ponowne spotkanie z nią i zacząłem wysyłać jej sygnały: możemy ją ubrać? Może zobaczyć obecną kolekcję? To był początek naszej rozmowy.
Wydajecie się być wolnymi duchami, każdy w swojej odpowiedniej dziedzinie….
Kristen Stewart. – trzeba zaakceptować siebie. Jeśli chcesz się spełniać, nie powinnaś się wstydzić kim jesteś, musisz stanąć przed swoimi wyborami. Powiedzieć: Kiedy to zrobiłam, byłam na innej wyspie, dziś jestem inna. Bez sensu jest patrzeć w lustro, musisz iść do przodu. Krytykujcie moją pracę. To jest moje postanowienie do zrobienia czegoś pozytywnego i rozwinięcia tego. Zawsze ufałam sobie, ale to nie znaczy, że osiądę na laurach albo, że nie popełniam błędów. Wszystko się rozwija i życie dba o to, żebyś mógł się poruszać.
Nicolas Ghesquière. – W innym wypadku, utkniemy i zanikniemy.
Kristen Stewart. – Nienawidzę tego, co stoi. Trzeba tworzyć, iść w kierunku nowości. Nawet wtedy, kiedy nie lubimy się nawzajem.
Nicolas, jak uczynić odporność w takim środowisku? To wymaga trochę woli, wytrzymałości?
Nicolas Ghesquière. – Jesteśmy prowadzeni przez pragnienie, ale ignorujemy to, skąd ta moc pragnienia pochodzi. Później, ciężko pracujemy, żeby coś zmienić i oczekiwania wobec siebie jest duże. Wolność słowa istnieje w cenie tego ciągłego przesłuchiwania.
Kristen Stewart. – Absolutnie, to jest bezustannie konieczne kwestionować siebie, ale nie obwiniać się, jeśli pozwolisz tej mocy odejść.
Nicolas Ghesquière. – W modzie wszystko jest nieproporcjonalne: kochamy, albo nienawidzimy, ale to jest półśrodek, nigdy serdeczność.
Masz niebezpieczną pracę dla twoich nerwów?
Nicolas Ghesquière. – Są oczywiście bardziej niebezpieczne zadania, ale ryzyko leży na granicy tego, kim jesteśmy i co robimy.
Kristen Stewart. – Podobnie z filmem. To nie jest normalne, prace które plagiatują nasze życia. Z mojej strony, to nigdy się nie skończy. Gdy tylko opowiadają mi historię, myślę: Mógłby to być dobry film? Wszystko staje się zagmatwane i życie prowadzi mnie bezustannie do filmów. Być aktorką i spróbować to zrozumieć. To jest też to, co próbuję robić każdego dnia. Następnie, kiedy dziennikarz pyta mnie: „to boli? Czy to ważne?” ja odpowiadam: “tak, ale to jest takie dobre!”
Łatwo jest być sobą, mając tak dużą presję?
Kristen Stewart. – Tak, jeśli będziemy rzucać wyzwania w celu zachowania linii postępowania.
Nicolas Ghesquière. – Kristen I ja zaczęliśmy wcześnie I kiedy zaczynamy wcześnie, uodparniamy się szybciej: musimy walczyć więcej, żeby przekonać i uczynić nasz punkt widzenia słyszalnym.
Kristen, jesteś teraz twórcą mody?
Kristen Stewart. – Nigdy nie miałam problemów z tym, co włożyć, nawet wtedy, kiedy to było orientacyjne i kiedy to zauważyliśmy. Co zaobserwowałam od tego czasu? Z drugiej strony, to jest część garderoby, nawet jeśli to nie zmienia ciebie, możesz zrozumieć rzeczy, które masz na sobie albo sprawić, że odkrywasz nowe terytoria. Część garderoby, to jest jak film: drzwi otworzyły się na horyzont. To dlatego moda jest fascynująca i to dlatego to doceniam.
Nicolas Ghesquière. – Łatwa strona w Kristen: nosi sukienki bez wysiłku. I idzie całkiem naturalnie w stosunku do silnych części.
Kristen Stewart. – Ponieważ noszę się raczej “casual’owo”, ludzie myślą, że moda mnie nie interesuje. Niemniej jednak idę dokładnie w przeciwnym kierunku do casual’owych ubrań!
Nicolas Ghesquière. – Ona idealnie wyraża nowoczesne wyrafinowanie, które było ujawnione na ostatnim festiwalu w Cannes, podczas prezentacji filmu On The Road, Waltera Salles’a.
Nicolas, można powiedzieć, że Kristen jest twoją muzą.
Nicolas Ghesquière. –Znacznie lepsza niż muza! Kiedy zakłada jedno z moich ubrań, utwierdza mnie w przekonaniu i jestem usatysfakcjonowany. Pomiędzy nami jest dobra relacja i chcę ją kontynuować.
Kristen Stewart. – Z Nicolasem, mogę współdziałać i to mnie zadowala: działanie.
Kristen, magazyn Forbes przyznał ci pierwsze miejsce w rankingu najbogatszych aktorek w roku, tak więc i najsilniejszej.
Nicolas Ghesquière. – To jest obiecujące! (Śmieje się) Mocne wybory, słuszność, energia, wrażliwość. Biorę to!
Kristen Stewart. – Siła? To oznacza trochę więcej obowiązków i ruchu, bo nic w życiu nie może pozostać nieruchome. Mam nadzieję być rozważna i odpowiedzialna. Nie prowadzę frywolnego życia, ale nie widzę też siebie, jak wielu aktorów, biorącą udział w dobroczynnych galach tylko dlatego, że jest to popularne. Nie chcę się rozpraszać, a być zaangażowana we wszystko, co robię. A co do rankingu Forbes’a: nonsens! (śmieje się)
Nicolas Ghesquière o Kristen Stewart
Ona jest odważna, naprawdę dzielna. Dokonała mocnych, artystycznych wyborów, które tłumaczą bezkompromisowość. Ona wyraża swobodę twórczą. I nie mówi o swojej charyzmie albo o pięknie. To jest źródło inspiracji.
Kristen Stewart o Nicolas Ghesquière
Emanuje z niego taka siła, niezwyciężoność i autentyczność. Chcę podążać jego śladem bez zastanowienia!
________________
Źródło:kristenandrobert.net
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz