Strony

środa, 18 grudnia 2013

Saga "Zmierzch" promuje rasizm i perwersję? Do sądu trafił pozew w tej sprawie


Działanie w słusznej sprawie, czy w myśl starej zasady "oko za oko, ząb za ząb"?

Jak informują zagraniczne media, w poniedziałek do sądu trafił pozew przeciwko studiom Lionsgate i Summit Entertainment. Został on złożony przez Between the Lines Productions, twórców parodii "Zmierzchu", zatytułowanej "TwiHarder". Uważają oni, że ekranizacja sagi "Zmierzch" utrwala stereotypy rasowe, chodzi o te dotyczące rdzennych Amerykanów - wszystko przez wizerunek Jacoba Blacka, który jest ukazany jako "szlachetny dzikus", "krwiożerczy wojownik" i "seksualny drapieżca". Nie podoba im się także wątek miłości Edwarda i Belli. Według nich związek 17-letniej dziewczyny i niespełna 100-letniego wampira jest perwersyjny. Filmom zarzuca się też propagowanie przemocy domowej.
Co ciekawe, jakiś czas temu studia Lionsgate i Summit Entertainment występowały przeciwko Between the Lines Productions. Chciano zablokować powstanie parodii, domagano się także 500 milionów dolarów odszkodowania. Studia dobrowolnie wycofały powództwo. Czyżby pozew był odwetem? Na to wygląda. Gdyby firma rzeczywiście miała coś przeciwko filmowym wątkom, mogłaby domagać się wyjaśnień od Stephenie Meyer, w końcu to ona wymyśliła tę historię, nieprawdaż?
źródło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz