Australijska wersja strony MTV miała niedawno okazję przeprowadzić wywiad ze swoim rodakiem- Xavierem Samuelem. Młody aktor, który wcielił się w Rileya w „Zaćmieniu” zgodził się powrócić do doświadczeń przeżytych w „Zmierzchu”.
Dziennikarz: Czy masz dość określania Ciebie jako „faceta, który grał Zmierzchu”?
Xavier: „To nigdy nie przyszło mi na myśl. Po prostu poczułem szczęście, że zdecydowałem się na zagranie tej niezwykłej postaci. Ten facet był dość skomplikowany, ale tak naprawdę nigdy nie myślałem że spędzę resztę mojego życia grając wampiry!”
Xavier: „To nigdy nie przyszło mi na myśl. Po prostu poczułem szczęście, że zdecydowałem się na zagranie tej niezwykłej postaci. Ten facet był dość skomplikowany, ale tak naprawdę nigdy nie myślałem że spędzę resztę mojego życia grając wampiry!”
Dziennikarz: Czułeś się pod pewną presją grając w w tak popularnej kinowej adaptacji książki?
Xavier: „Czułem się dobrze, bo gdy przejrzałem książkę, mówiłem sobie, ale gdzie jest Riley? [Śmiech] Znajdowało się w jednej linii, dosłownie jedno zdanie! Miałem szczęście w tym sensie, że postanowili po raz pierwszy odejść od wierności książce i zostały rozwinięte pewne rzeczy. Odczuwało się oczekiwanie i presję aby odzwierciedlić postać, do której jest przywiązanych tak wielu ludzi … Presja była obecna głównie dlatego, że postać nie była w jednym przebiegu. Ale myślę, że zrobili kawał dobrej roboty, aby dać życie książek.”
Xavier: „Czułem się dobrze, bo gdy przejrzałem książkę, mówiłem sobie, ale gdzie jest Riley? [Śmiech] Znajdowało się w jednej linii, dosłownie jedno zdanie! Miałem szczęście w tym sensie, że postanowili po raz pierwszy odejść od wierności książce i zostały rozwinięte pewne rzeczy. Odczuwało się oczekiwanie i presję aby odzwierciedlić postać, do której jest przywiązanych tak wielu ludzi … Presja była obecna głównie dlatego, że postać nie była w jednym przebiegu. Ale myślę, że zrobili kawał dobrej roboty, aby dać życie książek.”
Dziennikarz: Czy trwają rozmowy w celu zekranizowania piątej książki Stephenie Meyer „Drugiego życia Bree Tanner”? Ponieważ tam miałeś bardzo ważną…
Xavier: „Nie słyszałem żadnych plotek, ale ta historia jest naprawdę dobra. Pamiętam, kiedy ją czytałem… David Slade dał mi rękopis książki i tak naprawdę mi mówił. To było niesamowite źródło informacji dla mnie”.
Xavier: „Nie słyszałem żadnych plotek, ale ta historia jest naprawdę dobra. Pamiętam, kiedy ją czytałem… David Slade dał mi rękopis książki i tak naprawdę mi mówił. To było niesamowite źródło informacji dla mnie”.
źródło: http://www.vampiresdaily.pl/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz